Wywiad z aktorem - Maciejem Musiałem

Coraz większą sławę zdobywają polscy, najmłodsi aktorzy. Podbijają nasze serca poprzez seriale czy też role w filmach na dużym ekranie. Dziś wywiad z jednym z nich.

Maciej Musiał, jeden z młodszych aktorów polskiej sceny ma na koncie już kilka występów. Można go zobaczyć między innymi  w "Plebani", "Hotelu pod Żyrafą i Nosorożcem" (jako Janek Miłobędzki), czy też "Ojcu Mateuszu" (jako Michał, wnuk Lucyny). Dziś opowie on nam o tym jak się czuje w roli aktora.

 

Redakcja: Witaj Maćku! Powiedz nam, co lubisz w swojej pracy aktorskiej?

Michał Musiał: Każdy dzień w tej pracy jest inny, każdy jest zaskoczeniem i niespodzianka - to jest najfajniejsze!

Redakcja: Jak się przygotowujesz do roli? Pomaga Ci ktoś - rodzice, reżyser, sam starasz się dojść do tego, jak powinna się prezentować postać?

M.M: Do roli przygotowuje się z reguły sam, jest to dość długi proces - czytam scenariusze, poznaje postać, rozmawiam z reżyserem o jego wizji i w ten sposób ją tworze.

Redakcja: Brzmi to bardzo profesjonalnie, jestem pod wrażeniem... Sam chciałeś zostać aktorem czy się na kimś wzorowałeś?

M.M:Gdy miałem 5 lat tata zabrał mnie na pierwszy casting i jakoś tak wyszło. Nie było tak, ż zabawę. Moim e rodzice mnie do czegoś zmuszali, traktowałem to jako dobrą zabawę. Moim idolem, jeśli chodzi o aktorstwo, jest Tomasz Karolak, zawsze gdy mam problem i nie wiem jak coś zagrać wyobrażam sobie jakby to zagrał pan Tomek i problem znika (śmiech).

Redakcja: Myślę, że byłoby mu miło to usłyszeć. Miejmy nadzieje, że to przeczyta. Powiedz, czy uczysz się gdzieś dodatkowo grać?

M.M: Najlepszą szkołą aktorską jest praktyka, ale tak, uczę się w szkole Machulskich Assitej. Właściwie to jest ognisko teatralne.

Redakcja: Jakie sa twoje plany i marzenia w związku z tym, że masz juz za sobą pierwsze bardzo udane występy?

M.M:Dziękuję. Tak, mam. Zresztą chyba jak każdy aktor (śmiech). Jednym z nich jest ukończenie warszawskiej szkoły teatralnej, no i praca w teatrze, bo uważam, że prawdziwi aktorzy to tacy, którzy występują na deskach teatrów.

Redakcja: A jak reagują twoi koledzy ze szkoly na taką dodatkową działalność?

M.M.:Koledzy reagują normalnie, czasami ktoś mi pogratuluje, a czasami ktoś się śmieje, ale jestem do tego przyzwyczajony. Nie mam problemu z pogodzeniem aktorstwa i szkoły, bo dla mnie obydwie te rzeczy są przyjemne, a jak coś jest przyjemne to zawsze idzie łatwiej.

Redakcja: Co Ty, młody aktor, mógłbyś poradzić swoim początkującym kolegom?

M.M: Cóż...nie chce sobie robić konkurencji (śmiech). A tak na prawdę, najważniejszą rzeczą w aktorstwie jest cierpliwość, bez niej człowiek szybko się załamie, ponieważ często się zdarza się, że przez pół roku możesz nie mieć żadnej roli. Drugą bardzo ważną rzeczą jest naturalność. To ją ceni się najbardziej na wszelkiego rodzaju castingach i przesłuchaniach.

Redakcja: Bardzo dziękujemy za rozmowę i życzymy samych sukcesów i ciekawych ról!

M.M.: Dziękuję również i powodzenia!

Autor: Magdalen Wolnik - Szynkielewska



Trwa wysyłanie Twojej oceny...
Ocena: 4.6 z 5. 22 ocen.
Kliknij pasek ocen aby ocenić wpis.



Informacja o dotacji

Fundusze Europejskie - dla rozwoju innowacyjnej gospodarki - Inwestujemy w waszą przyszłość.